Frajda z fajerwerków jest dosyć krótka, ale efekty show są długotrwałe.


imagesNadszedł czas, by przypomnieć. Sztuczne ognie mają sporą grupę entuzjastów. Na pewno nie należą do niej przyrodnicy, którzy wiedzą jak zanieczyszczają one środowisko, zarówno chemicznie, jak i akustycznie. Ludziom z wojennego pokolenia kojarzą się z nadciągającym frontem. Ptaki z pobliskiego parku, psy, koty przeżywają koszmar podczas noworocznej nocy. Oto rady jak postępować z naszym ulubieńcem, gdy zaczyna się psia noc grozy. Dla mnie fajerwerki mogą być czasami ładne, pod warunkiem, że oglądam je z bezpiecznej odległości, bo kojarzą mi się z tłumem pełnym chamstwa. W tym roku aż 850 miast włoskich nie pozwala na odpalanie  sztucznych ogni podczas Sylwestra. Strzały w obszarach leśnych, rezerwatach, parkach, ogólnie powiedziawszy, na łonie przyrody, zasługują na miano barbarzyństwa. Żaden miłośnik  przyrody i prawdziwy turysta nie powinien używać fajerwerków!
Fajerwerki to niezły biznes: roczny rynek fajerwerków kilka lat temu oszacowany został na 1,5 mld euro.
Utleniacz i substancja palna stanowią podstawę składu sztucznych ogni. Utleniaczami są azotany, chlorany, chromiany i siarczany potasu, baru, strontu, amonu i wapnia. Z kolei substancjami palnymi są metale nieszlachetne: magnez, aluminium i cynk, niemetale: fosfor, siarka i węgiel, siarczki żelaza, arsenu, antymonu oraz węglowodory i węglowodany. Prócz tych podstawowych składników, dla uzyskania efektów barwnych stosuje się sole baru, strontu i miedzi oraz barwniki organiczne (rodamina, indygo, auramina). Ognie sztuczne zawierają zwykle chloran potasu jako utleniacz, jako reduktor tiomocznik, a substancjami barwiącymi są sole baru, strontu, miedzi, proszek glinowy i węgiel. Z kolei mieszanki oświetleniowe zawierają azotan baru i glin, magnez lub tytan. Mieszanki sygnalizacyjne, prócz utleniacza i reduktora, zawierają składniki spowalniające spalanie (szelak, laktozę, PCW, styren). W skład mieszanek detonacyjnych wchodzą chloran potasu, sproszkowany glin, względnie chloran potasu, naftalen i tiomocznik.
Sztuka fajerwerków znana była już w dawnych Chinach. Dziś poczyniła wielkie postępy: oprócz klasycznych fajerwerków możemy zobaczyć różne ich konstelacje, kształty i barwy, a nawet życzyć sobie wypisania swojego imienia na niebie. Jak skonstruowane są fajerwerki możesz sprawdzić na stronie internetowej, raczej jednak nie zabieraj się za ich domową produkcję. Zanim odpalisz sztucznego ognia zapoznaj się z zasadami postępowania, a są to swoiste reguły BHP.
Możesz także zaopatrzyć się we współczesne programy do projektowania sztucznych ogni, takie jak Visual Show Director 4D. Pozwalają zaprojektować kolor i kształt ognistej czaszy, jak też trafić z dźwiękiem w odpowiednią nutę o właściwym czasie, czyli wzmocnić efekty świetlne odpowiednią muzyką. Projektowanie jest podobno dość proste.Gorzej jeśli program padnie ofiarą hakerów i napis wyjdzie nie taki jak trzeba. Może być niewesoło!

Frajda z fajerwerków jest dosyć krótka, ale efekty  ogniowego show są długotrwałe. Bo podczas pokazów sztucznych ogni wdychamy chemikalia, one zresztą nie znikają w środowisku tylko migrują, rozprzestrzeniają się i podlegają dalszym przemianom. Jeśli dostaną się do ludzkiego organizmu to mamy kłopot, nieraz tak odległy w czasie, że nie wiążemy go ze sztucznymi ogniami. Psy, koty i inne zwierzaki są jeszcze bardziej narażone na toksyczny kurz.
Jak podaje Ryszard Piekos z Akademii Medycznej w Gdańsku, ze spalania mieszanek oświetlających,sygnalizacyjnych i ogni sztucznych do środowiska przedostają się silnie toksyczne związki baru a także atakujące układ oddechowy i spojówki tlenki magnezu i glinu. Przykładowo, ze spalania 10 kg mieszanki do środowiska trafia 4 kg tlenku baru i 5,2 kg tlenku magnezu, a z tej samej masy czerwonej mieszanki sygnalizacyjnej: 3,5 kg tlenku strontu, 1,3 kg tlenku magnezu i aż 1,2 kg (736 litrów) chlorowodoru.
Związki baru powodują uszkodzenie centralnego układu nerwowego, którego objawami są: drżenie i drgawki, napięcie mięśni twarzy i szyi, wymioty, biegunka, bóle brzucha, osłabienie, utrudniony oddech, zaburzenia rytmu serca i zgon z niewydolności krążenia i oddechowej. Tlenki magnezu i glinu są przyczyną tzw. gorączki hutniczej, której towarzyszy podrażnienie górnych dróg oddechowych, spojówek i stany zapalne skóry. Ostrymi objawami są bóle mięśni, gorączka, dreszcze, nudności, wymioty, osłabienie, obrzęk płuc i uszkodzenie dróg oddechowych. Z kolei chlorowodór jest gazem duszącym. Stront może być wbudowywany w kościec zamiast wapnia.
Teraz zróbmy mały rachunek przybliżając problem w Opolu: niechaj na opolskie ulice w noc sylwestrową wyjdzie 3 tysiące ludzi i niech na każdego sylwestrowicza przypadnie tylko jeden odpalony fajerwerk, w którym jest tylko o,3 g strontu. To znaczy, że w środowisku miasta „wzbogaci się” się o co najmniej 900 kg strontu, który zalegnie na dachach, chodnikach itp.
Oczywiście oszacowane to zostało bardzo orientacyjnie: problem jest większy: 3 tys fajerwerków sprzedaje tylko w krótkim czasie mały sklepik!
Na miejscu wspólnoty mieszkaniowej opolskiego rynku protestowałabym zdecydowanie przeciwko sztucznym ogniom, a nie przeciwko ogródkom piwnym. Piwo nie jest szkodliwe w takim zakresie jak „bum bum” w noc sylwestrową. A czasami nawet pomaga 🙂

Z życzeniami szampańskiej i bezpiecznej zabawy

Krystyna Słodczyk-prezes OKP BOLKO

Reklamy
Categories: Bez kategorii | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: